TOP

Katarzyna Bochenkiewicz: Jeśli szukasz własnego piękna, zacznij od swojej głowy!

Katarzyna Bochenkiewicz – rudowłosa piękność o delikatnej urodzie, finalistka programu #Supermodelka Plus Size. Na antenie wyznała, że będąc nastolatką, nie mogła zaakceptować własnego wyglądu, co było powodem samookaleczania. Dziś niejedna kobieta mogłaby jej pozazdrościć pewności siebie. Jak to się stało? Przeczytajcie wywiad! 🙂

Redakcja #FebaMoveOn: W jakich okolicznościach zdecydowałaś, że zostaniesz modelką?

Katarzyna Bochenkiewicz: Decyzja była niezwykle spontaniczna, ale jeśli głębiej się nad tym zastanowić, to chyba rodzice najbardziej popchnęli mnie w tym kierunku i są moimi największymi fanami.

Brałaś udział w programie #Supermodelka Plus Size. Jak z perspektywy czasu oceniasz to doświadczenie?

Do programu przyszłam jako totalna amatorka. Nie potrafiłam pozować, zapanować nad mimiką. Nie znałam podstaw, ani nie znałam swojego ciała na tyle, żeby wiedzieć, jakie pozy korzystnie wychodzą na zdjęciu. Tego wszystkiego nauczyłam się w programie, dzięki Emilowi – jednemu z jurorów. Program dał mi również zastrzyk pewności siebie, którą dumnie prezentuję do dziś.

 

Czy Twoim zdaniem praca przed obiektywem pomaga polubić siebie?

Moment kulminacyjny mojej samoakceptacji nastąpił w programie, mianowicie podczas nagiej sesji. Wcześniej wstydziłam się wyjść na plażę w stroju kąpielowym, założyć bluzkę na ramiączkach czy krótkie spodenki. Teraz oglądają mnie tysiące par oczu. Czego mam się wstydzić? – pomyślałam. – Tego, że wyglądam jak kobieta, że mam cellulit czy rozstępy, jak miliony dziewczyn? Jestem wspaniałą, wartościową kobietą, która nie ma się czego wstydzić. Dlatego dziewczyno, jeśli szukasz własnego piękna, zacznij od swojej głowy! Gdy zrozumiesz, jak piękna jesteś w środku, zobaczysz, jak piękna jest kobieta, którą codziennie widzisz w lustrze. Efekty tej zmiany myślenia warto uwiecznić na sesji zdjęciowej – takie doświadczenie, daje niesamowitego kopa.

Katarzyna Bochenkiewicz

Katarzyna Bochenkiewicz podczas rozbieranej sesji w programie #Supermodelka Plus Size / mat. prasowe

Zawodowo sporo podróżujesz, a prywatnie jakie są Twoje ulubione wakacyjne kierunki?

Uwielbiam podróżować, chodzić, spacerować. Jeśli wybieram się gdzieś na wakacje, stawiam na góry. Kocham je za widoki, które chwytają za serce.

Twoja pasja poza modelingiem to…?

Gotowanie. Uwielbiam odkrywać nowe smaki, próbować nowych potraw. Z racji tego, że staram się w swojej diecie ograniczać spożywanie mięsa, zaczęłam doceniać, jak wiele rzeczy można zrobić z warzyw. Począwszy od gołąbków, po bezę bezjajeczną. Zakochałam się w warzywach.

Katarzyna Bochenkiewicz

Katarzyna Bochenkiewicz podczas sesji w programie #Supermodelka Plus Size / mat. prasowe

Twoje profile w social mediach są bardzo popularne. Czy często spotykasz się z hejtem, zazdrością i jak sobie z nimi radzisz?

W mediach społecznościowych, gdy stajesz się osobą jakkolwiek rozpoznawalną, nieuniknione jest starcie z hejtem. Pewność siebie, którą wypracowałam, pozwala mi nie przejmować się bezpodstawną krytyką i hejterami. Nauczyłam się, że negatywne słowa osób, których nie znam, nie mogą mieć dla mnie znaczenia. Staram się czerpać radość od ludzi, którzy mnie wspierają i mi kibicują.

Ulubione danie, które poprawia Ci humor w kryzysowych sytuacjach?

W kryzysowych sytuacjach i nie tylko 🙂 poprawiają mi humor lody, najlepiej śmietankowe.

Feba

Sprawdź plażowe bestsellery na sklep.feba.pl.

Jak Katarzyna Bochenkiewicz dba o skórę i jędrne ciało?

Z racji mojego zawodu, pielęgnacja skóry jest dla mnie bardzo ważna. Przede wszystkim skupiam się na twarzy. Używam sprawdzonych produktów, a do demakijażu – zawsze ręcznika papierowego, żeby w żaden sposób nie roznosić bakterii. W pielęgnacji ciała moim must have jest bezzapachowy balsam z emolientami. Poza tym stosuję peelingi, w szczególności na uda – pomagają mi walczyć z pomarańczową skórką – i dbam o właściwe nawodnienie organizmu.

Dziękujemy za rozmowę!

Post a Comment