TOP

Monika Kastelik: Piękna jest Bestią! [wywiad]

Monika Kastelik – od blisko 20 lat spełniona sportsmenka, trenerka fitness, biegaczka i instruktorka metody Pelvic Floor Safe, czyli treningu bezpiecznego dla kobiet. Mówi, że częściowe zatrzymanie się czasu zawdzięcza nieustającemu ruchowi. 🙂 Jako nastolatka wymarzyła sobie, że będzie prowadziła swój własny klub sportowy. Dziś w swoim projekcie Piękna jest Bestią zachęca kobiety do treningu siłowego, a jej praca jest motywacją dla wielu z nas. Przeczytajcie wywiad!

View this post on Instagram

Przypominam sobie uczucie ulgi, że pośród drzew i krzewów mogę uciec bez obawy, że zawiodę kogokolwiek, w tym siebie – jeśli nie uda mi się przekroczyć linii mety. Muszę się przyznać, że do swojego pierwszego biegu na dystansie powyżej 100km byłam totalnie nieprzygotowana mentalnie, a mimo wszystko gotowa byłam dać sobie uciąć rękę, że pokonam ten cholerny dystans. ⛰️Mówi się, że "ultra biega się w 90% głową, a pozostałe 10% to również głowa". Moja jest mocna – po tacie. #trailrunning #ultralovers #naturelovers #trainer #endurancetraining #enduro #woman #bielskobiala #forest #jungle #water #brainfood Dziś staram się również dobrze przygotować ciało. Po latach praktyki wiem na co mnie stać, potrafię się też wycofać w chwili zagrożenia, a dalej? Dalej to juz głównie przygoda, lekcja przetrwania i nauka pokory.

A post shared by Monika Kastelik (@monikakastelik.pl) on

Redakcja FebaMoveOn: Jakie zajęcia i dla kogo prowadzisz – czy żeby trenować z Tobą, trzeba być już w formie?

Monika Kastelik: Każdy z nas znajduje się w jakiejś kondycji psychofizycznej, ale mimo wszystko powinniśmy robić coś więcej aby swój stan poprawiać, zmieniać. Najlepiej robić to pod okiem specjalisty o wyższym doświadczeniu (z trenerem, koleżanką/kolegą). Jeśli chodzi o mnie, to prowadzę grupy zarówno od podstaw, jak te wysokozaawansowane. Lubię treningi typu basic, gdzie wzmacniamy ciało od najgłębszych struktur, tutaj: deepstretch, trx, fullbodyworkout. Dalej zajmują mnie treningi kondycyjne wzmacniające układ sercowo-naczyniowy. Na deser ćwiczę ogólnorozwojowy trening siły. Panie, Panowie – zapraszam. 🙂

Monika Kastelik

Kolekcja SPORT, sklep.feba.pl

Co było największym wyzwaniem i przełomem w Twojej sportowej karierze?

Największym wyzwaniem sportowym, tym, które mnie odmieniło – zarówno jako trenera jak i człowieka – było przebiegnięcie ultramaratonu górskiego o dystansie 110km – szczęśliwie przekroczyłam wtedy linię mety. Muszę przyznać, że był to mój pierwszy bieg na dystansie ultramaratonu i pomimo, że byłam nowicjuszką z nikłym doświadczeniem w tej dyscyplinie, to bardzo starannie się do tego wydarzenia przygotowałam. Bieg ten zakończył pewien etap mojego życia.

Jakie ćwiczenia sprawiają Ci największą radość?

Ciężko jednoznacznie stwierdzić, co lubię ćwiczyć najbardziej – każda dyscyplina wnosi swoje poprzeczki. Aktualnie jestem skupiona na treningu w terenie górskim, ale nie zapominam też o treningu wzmacniającym układ kostno – stawowy i mięśnie na sali w IRONia.

MONIKA KASTELIK Instagram 7

Instagram @monikakastelik.pl

Z jakimi błędami w utrzymaniu formy spotykasz się najczęściej?

Największym błędem, który razi mnie coraz częściej, to fakt, że trenujemy sezonowo. Wiosna to czas maksymalizacji energii, kumulacja zasobów, niestety tylko na chwilę – a kiedy na zewnątrz robi się już szaro i jesiennie, to przestaje nam zależeć. Ciało jest jak fryzura czy zęby – dbać o nie trzeba cały czas. Sport czy aktywność to już pojęcie higieny osobistej, o której nie myślimy do chwili, kiedy zaczynamy podupadać na zdrowiu.

Jesteś coachem i trenerką. Możesz podzielić się z nami sposobami, jak przebrnąć przez motywacyjne kryzysy?

Nie mam tutaj dobrej wiadomości. Od lat próbuję przekonać kobiety do tego, że więcej nie znaczy lepiej i że nagły wiosenny zryw w niczym nie pomoże, że nie staniemy się nagle piękniejsze, pewniejsze siebie i silniejsze. Tzn. na chwilę tak, ale potem znów 6 miesięcy w plecy. Myślę, że każdy w sobie ma ten pierwiastek, który aktywizuje się w odpowiednim momencie życia. Czasem jest to jakaś kryzysowa sytuacja rodzinna, czasem problemy zdrowotne, czasem duża impreza rodzinna. Wtedy każdy z nas znajduje w sobie duże pokłady mocy i nikt, nawet idealny coach, nie jest w stanie rozbudzić takiej motywacji.

W czym najlepiej ćwiczyć na siłowni?

Trenując na siłowni najlepiej dobrać sobie taki strój, który nie będzie krępował naszych ruchów, ani też denerwował z uwagi na ekspozycje mankamentów ciała. Dobrze jest mieć na sobie materiały techniczne, które będą odprowadzały pot ze skóry, dopuszczając powietrze. Lubię długie rękawy i legginsy 7/8.
Myślę, że w przypadku treningu kobiet im bardziej kolorowo, tym weselej zarówno na twarzy jak i w duszy. Tego się trzymajmy.

Monika Kastelik

Kolekcja SPORT, sklep.feba.pl

Co sprawia Ci największą radość poza sportem?

Największą radość sprawia mi spędzanie czasu w ciszy. Potrzebuję czasem wyłączyć się od świata pełnego kolorów, bodźców i dźwięków. Jeśli nie robię tego w górach, które są moim drugim domem, to aktywizuję się w kuchni. Uwielbiam dobrze zjeść i sporo gotuję.

Instagram @monikakastelik.pl

Popełniasz czasem dietetyczne grzeszki?

Jestem człowiekiem i władają mną smaki i emocje. Robię sobie cheat meale – jem wtedy wszystko, co teoretycznie zaburza moją równowagę na talerzu. Lubię czekoladę i raz na miesiąc potrafię zjeść jej nawet kilogram na raz. Na całe szczęście bawię się tak bez wyrzutów, bo wiem, że przy aktywnym trybie życia moje ciało sobie doskonale poradzi z taką kaloryczną nadwyżką. Nie stresuję się tym wcale.

Dziękujemy za rozmowę!

Post a Comment